Dobra wiadomość: kapsuła SpaceX nie była na kursie kolizyjnym z UFO
Krótko po wejściu na orbitę 23 kwietnia astronauci na pokładzie SpaceX Dragon otrzymali polecenie przygotowania się do potencjalnej kolizji z niezidentyfikowanym obiektem. Nie mając czasu na manewry wymijające, astronauci wdrapali się do skafandrów ciśnieniowych, a widzowie na Ziemi zszokowani obserwowali, co może nadejść. Ups! Okazuje się, że całe fiasko było tylko fałszywym alarmem.
Według US Space Command astronauci Crew-2 na pokładzie SpaceX Dragon nie byli zagrożeni przez nieuczciwe śmieci kosmiczne, gruz, skałę, kosmitów lub inne obiekty latające. Niektóre raporty sugerują, że obiekt przeleciał w promieniu 25 mil od kapsuły, ale ten pomiar nie został potwierdzony przez NASA. Wciąż nie jest jasne, czym był przedmiot, jak blisko kapsuły zbliżył się i czy w ogóle istniał.
Kilka serwisów informacyjnych udostępnia wideo, pokazane powyżej, na którym duży okrągły obiekt leci w pobliżu kapsuły. To wideo zostało nakręcone przed incydentem z powodu fałszywego alarmu kolizyjnego i pokazuje fragment szczątków rakiety SpaceX przetaczających się przez pustkę. To nie było zagrożenie dla załogi.
Dowództwo Kosmiczne bada fałszywy alarm, aby dowiedzieć się, co poszło nie tak. Uderzenie w obce obiekty jest poważnym zagrożeniem w kosmosie, a nawet mały kawałek gruzu lub kosmicznej skały może przebić kapsułę po uderzeniu. Na szczęście astronauci Crew-2 są bezpieczni i przybyli na ISS wkrótce po tym incydencie. Pozostaną tam przez około 6 miesięcy przed powrotem na Ziemię.
Źródło: NASA za pośrednictwem ABC News