Ta inteligentna dętka do rowerów na pewno jest głupia
Tubolito
Nie ma wątpliwości, że ciśnienie w oponach jest ważną częścią jazdy na rowerze, zwłaszcza że systemy opon i felg są coraz szersze i bardziej zoptymalizowane. Teraz Tubolito wprowadza nowy sposób na maksymalne wykorzystanie ciśnienia w oponach roweru górskiego dzięki inteligentnej dętce P-SENS.
Tubolito jest najbardziej znane z produkcji super lekkich i bardziej wytrzymałych (ale drogich) dętek do wszystkich dyscyplin rowerowych. Z recenzji, które czytałem, wydają się imponującymi lampami, a jako części zamienne są naprawdę atrakcyjne – im lżejsza lampa, tym lepiej.
Świetlówka P-SENS (poważnie, kto wymyślił tę nazwę? Nie jest świetna.) wykorzystuje ten sam solidny, cienki, lekki i rozpoznawalny jasnopomarańczowy materiał, co inne lampy Tubolito, ale dodaje chip NFC tuż powyżej zawór. To, w połączeniu z wbudowanym monitorem ciśnienia, pozwala użytkownikom błyskawicznie uzyskać dokładny odczyt aktualnego ciśnienia w oponach za pomocą aplikacji Tubolito (iOS / Android. To ciekawy pomysł, ale jest tu kilka oczywistych problemów.
Po pierwsze, nie ma czytania na żywo. Aby uzyskać odczyt, musisz fizycznie przyłożyć telefon do chipa NFC tuby (będzie on czytać przez oponę), ponieważ nie ma tu nadajnika Bluetooth, nie można przesyłać danych w czasie rzeczywistym do jednostki głównej. Systemy takie jak Quarq TyreWiz są zaprojektowane do wysyłania danych o ciśnieniu w oponach na żywo, ale za 200 USD jest to drogie ulepszenie z marginalnymi korzyściami.
Niewiele lepsza jest lampa P-SENS. Za 50 dolarów za tubkę, są to jedne z najdroższych dętek, jakie kiedykolwiek widziałem — około pięć razy więcej niż typowa rurka z butylu. Biorąc pod uwagę, że lampy są zaprojektowane jako materiały eksploatacyjne, nie ma to dużej wartości. Jasne, możesz je załatać kilka razy, ale to w najlepszym razie bandaid. Jeśli miałbyś raz wymienić parę lamp P-SENS, po prostu zapłaciłeś tyle, ile za zestaw TyreWiz.
To nie jedyny problem tutaj. Obecnie Tubolito sprzedaje wyłącznie opony P-SENS do rowerów górskich. Gdybym miał zadzwonić do każdego kolarza górskiego, jakiego znam i zapytać, jakimi dętkami jeżdżą, śmialiby się. Ponieważ większość rowerzystów górskich nie jeździ na dętkach — są całkowicie bezdętkowi. Tak więc, pomijając cenę, rynek inteligentnych dętek Tubolito jest już bardzo ograniczony.
Te dętki miałyby większą wartość, gdyby były dostępne dla rowerów szosowych, gdzie bezdętkowe wciąż starają się uzyskać lepszą przyczepność. Jednak droga bezdętkowa to ewentualność dla prawie wszystkich rowerzystów — podobnie jak hamulce tarczowe lub elektroniczne układy napędowe. Koszty spadają, praktyczność rośnie i to się po prostu dzieje. Jeżdżę na szosie bezdętkowej od około roku i nie mógłbym być szczęśliwszy.
Mimo wszystko lubię widzieć innowacyjność. Lubię patrzeć, jak firmy myślą nieszablonowo i próbują nowych rzeczy. Tak naprawdę powstał Tubolito, więc miło jest widzieć, jak firma wciąż stara się przesuwać granice. Nawet jeśli popycha go w kierunku, który nie ma sensu.
przez BikeRadar
