W co gramy: „Czapka w czasie” przywraca platformówki 3D
Przekładnie na śniadanie
Podczas gdy gatunek platformówek 3D był uśpiony przez jakiś czas, w 2017 roku pojawiło się kilka godnych uwagi wpisów. Prawdopodobnie znasz Super Mario Odyssey, ale dzisiaj chcę skupić się na mniejszym wydaniu: A Hat in Time – grze, która dzięki aktualizacjom i DLC jest dziś lepsza niż kiedykolwiek wcześniej.
To jeden z moich ulubionych gatunków i spędziłem dużo czasu grając w gry takie jak Super Mario Galaxy, Sonic Generations i De Blob. Więc biorąc pod uwagę, jak uśpiony był ten gatunek, prawdopodobnie można by się spodziewać, że wskoczyłem na A Hat in Time w momencie, gdy został wydany. Właściwie nie wziąłem tego do końca 2018 roku i po prostu zabrałem się do grania w zeszłym tygodniu. Ale w pewnym sensie cieszę się, że czekałem, ponieważ przy ogromnym wysiłku, jaki twórcy, Gears for Breakfast, włożyli po premierze, teraz jest bez wątpienia najlepszy czas na wypróbowanie tej gry.
Bieganie z dużymi psami
Przekładnie na śniadanie
Zbyt często, gdy mniejsi programiści tworzą platformówki, podstawowe elementy sterujące ruchem mogą wydawać się nieco tanie, brakuje im tego, co mogą zapewnić więksi i bardziej doświadczeni deweloperzy. Ale A Hat in Time przeciwstawia się temu trendowi, dzięki kontrolkom, które są tak dostrojone, jak można by oczekiwać od firmy takiej jak Nintendo. Właściwa mechanika jest prosta: wszystko, co masz, to skok, nurkowanie i bieg po ścianie. Ale elastyczność, jaką zapewniają te umiejętności, wraz z dopalaczami, które odblokowujesz w trakcie gry, sprawia, że prosta czynność poruszania się to absolutna przyjemność.
Bardzo wcześnie odblokowujesz czapkę do sprintu, która pozwala biegać szybciej, czapkę lodową, która zamraża twoje ciało, aby aktywować specjalne panele lodowe, oraz kapelusz wiedźmy, który pozwala rzucać wybuchowymi miksturami. Te dość podstawowe ulepszenia mogą Cię nie zadziwić, ale ich potencjał jest konsekwentnie realizowany na każdym etapie, upewniając się, że żadne z nich nie jest po namyśle.
Jedno z wielu platformowych wyzwań w tej grze Gears for Breakfast
Nic z tego nie miałoby jednak znaczenia, gdyby gra nie miała solidnego projektu poziomów, a Kapelusz w czasie z pewnością zapewnia. Gra ma cztery właściwe światy z sześcioma lub siedmioma „aktami" (lub misjami) każdy, obok ostatniego świata, który ma tylko jeden akt. Te akty różnią się od spraw opartych na eksploracji po odpowiednie wyzwania platformowe, przy czym zdecydowanie wolę to drugie.
Twórcy wiedzą, jak wykorzystać mechanikę do tworzenia etapów, które są trudne, ale nie frustrujące – a wszystko to przy pełnym wykorzystaniu różnych wzmocnień i umiejętności. Ale nie brakuje również etapów bardziej opartych na eksploracji, a kiedy przyzwyczaisz się do przepływu ruchu, możesz poruszać się po etapach znacznie szybciej.
Więc jesteśmy całkiem dobrzy, prawda? W końcu rozgrywka jest rdzeniem każdej platformówki 3D — możesz nałożyć tyle ubiorów, ile chcesz, ale jeśli ruch jest wyłączony, cała gra zostanie wyłączona. Jednak chociaż sterowanie A Hat in Time jest świetne, twórcy nie poprzestali na tym — posunęli się o krok dalej, aby upewnić się, że wraz z rozgrywką zakochasz się w świecie tej gry.
Czarujące katastrofy
Przekładnie na śniadanie
Każdy świat w A Hat in Time ma swój własny styl, postacie i historię do opowiedzenia. Zaczynasz od dość podstawowego miasta mafii, wyspy zamieszkanej wyłącznie przez krzepkich zbirów mafii, wszystkich dowodzonych przez szefa mafii. Historia obalenia szefa mafii przebiega zgodnie z oczekiwaniami, ale jest stosunkowo miękka w porównaniu z resztą gry. W jednym etapie rozwiążesz morderstwo w pociągu, nakręcisz film i będziesz jednocześnie przesłuchiwany przez wrony. A może wolisz Las Subcon, w którym wykonujesz różne zadania wyznaczone dla Ciebie przez „Porywacza”, którego obecnie posiadasz w Twojej duszy.
Podczas gdy kreatywność na wystawie jest stała i każdy świat wydaje się inny, jedyną konsekwencją jest to, że Kapelusz w czasie jest nieco mroczniejszy, niż można by się spodziewać. Wszystko na zewnątrz jest ładne i kreskówkowe, ale każdy świat, który odwiedzasz, stoi na krawędzi jakiejś katastrofy. Na przykład w pewnym momencie twojej wizyty zarówno Miasto Mafii, jak i Las Podopieczny są otoczone płomieniami. Zostajesz również pouczony o sztuce zabijania ludzi podczas pobytu w Mieście Mafii.
Gra trzyma to wszystko z przymrużeniem oka, ponieważ wie, że nie będziesz traktować tego poważnie (ani nie chce, żebyś to zrobił). Niezależnie od tego, ta mieszanka tonów nadaje historii wyjątkowy charakter w porównaniu z resztą gatunku. Mieszając namacalne stawki z kreskówkową estetyką i nie ograniczając pisania do standardowego romansu „przeznaczonego dla dzieci”, pozwala to bardziej przywiązać się do bohaterów A Hat in Time. Nie chcę niczego zepsuć, więc powiem tylko tyle: Każda główna postać, z którą rozmawiasz, ma bardzo wyraźną i dobrze zrealizowaną osobowość, więcej niż można by się spodziewać po wejściu do takiej gry.
Jedna z wielu sympatycznych postaci, „Porywacz” Gears for Breakfast
Niektóre świecą jaśniej niż inne, ale żadna z nich naprawdę nie rozczarowuje – cóż, może poza jednym. Moim zdaniem główna antagonistka jest trochę nierozwinięta, ale traktuję to raczej jako brak czasu na ekranie, niż jakiekolwiek nieodłączne problemy z jej postacią. Poza tym, tylko jeden błąd w takiej obsadzie to wciąż nic do zbytniej krytyki.
Gram w wiele gier stworzonych przez mniejsze studia deweloperskie, a jeśli chodzi o tytuły, które nazwałbym po prostu „dobrymi”, mam z nimi wspólny problem. Wiele gier będzie miało świetną rozgrywkę lub świetny świat/historię, ale rzadko oba te elementy. To ma sens, są to dwa bardzo różne cele, które wymagają różnych zestawów umiejętności, do których małe studio może nie mieć dostępu. Ale A Hat in Time nadal zarządza obydwoma, co naprawdę podnosi go z „tylko kolejnej gry niezależnej” do jednego z największych.
To nigdy się nie kończy
Byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o wsparciu warsztatu dla tej gry. Jest to tylko na PC, ale możesz pobrać stworzone przez użytkowników etapy, umiejętności i inne mody z Warsztatu Steam. Jeśli korzystałeś wcześniej z Warsztatu, wiesz, jak łatwe jest modyfikowanie twojej gry, więc ucieszyłem się, widząc, że programiści dodają wsparcie dla tego. Nie tylko daje ci to więcej rzeczy do zrobienia w tej grze, ale społeczność modingowa jest bardzo imponująca. Niezależnie od tego, czy jest to niezwykle trudne wyzwanie platformowe, czy dodanie Cappy z Super Mario Odyssey, w Warsztacie można znaleźć niesamowite rzeczy do tej gry.
Jest jeszcze więcej
Przekładnie na śniadanie
Poza zawartością stworzoną przez użytkowników dostępne są również dwa DLC do A Hat in Time, z których każdy dodaje zupełnie nowe rozdziały do gry, a także kilka innych rzeczy (takich jak tryb współpracy online i zremiksowane wersje poziomów gry podstawowej). Tylko zarysowałem ich powierzchnię, ale z tego, co słyszałem, te nowe rozdziały są nawet lepsze niż te z gry podstawowej, więc zdecydowanie jestem podekscytowany, że mogę w nie zagrać.
Podczas gdy platformówki 3D wróciły do stanu uśpienia, w ciągu ostatniego roku nastąpił niewielki skok w przypadku Crash Bandicoot 4: It’s About Time oraz Ratchet and Clack: Rift Apart — więc może nie być całkowicie martwy. Ale nawet jeśli tak, cieszę się, że A Hat in Time przywróciło ten gatunek nieco poza marką Mario. Chociaż programiści nie ogłosili planów dalszej aktualizacji gry (i obecnie pracują nad zupełnie nową grą ), to, co już zrobili, to więcej niż większość takich gier, a zawartość stworzona przez użytkowników, miejmy nadzieję, wspierać go przez lata.
Ale nawet jeśli ta gra się kończy, cieszę się, że w końcu się w nią zabrałem, a jeśli doczytałeś do tej pory, polecam spróbować samemu. Kapelusz w czasie jest już dostępny na PC, Switch, Xbox i PS4/PS5 za 29,99 USD — otrzymał nawet aktualizację wydajności na PS5 i Series X umożliwiającą 60 FPS.




